poniedziałek, 3 listopada 2014

Plany na listopad (9)



No nadeszła jesień. Na przemian leje i mży. Zrobiło się zimno, a drzewa wreszcie zaczęły tracić liście. Jesień w Anglii jest specyficzna. Deszcz pada, temperatura się trochę obniża, ale drzewa długo pozostają zielone. 

Październik był przedziwnym miesiącem. Z jednej strony przeczytałam kilka fantastycznych pozycji i zaczęłam robić porządki na półkach chcąc pozbyć się książek do których nie wrócę. Z drugiej zaś strony ciągle trafiałam na prawdziwe gnioty, książki nudne i przewidywalne, co sprawiło, że zmieniłam swoje podejście do czytania (ale o tym innym razem). Na dodatek dopadła mnie biblioteczna gorączka i pomimo stosów, które czekają na przeczytanie, wypożyczyłam mnóstwo książek. Część z nich niestety została oddana nieprzeczytana. Oddawałam pięć książek, a wypożyczałam sześć. Teraz się ograniczam co oznacza niestety rzadsze wizyty w bibliotece, które uwielbia mała Mimi. 

W tym miesiącu zamierzam zacząć cykliczne wpisy o książkach dla dzieci. Dla tych zupełnie małych i trochę większych oraz takich, które obrażają się jak nazwiemy je dziećmi. Co sobotę będę miała dla Was książeczkę do zaprezentowania, oczywiście większość wybrana przez małą Mimi.

Przymierzam się do cyklu o Sherlocku Holmesie, który nęci mnie z półki, ale cóż, ciągle nie mam czasu! Tyle jest książek, a tak mało czasu – standard.

Na pewno przeczytam przygotowane już „granatowe” lektury w ramach wyzwania GRA W KOLORY. Z miesiąca na miesiąc coraz bardziej cieszę się, że biorę w nim udział, bo mobilizuje mnie ono do sięgania po książki, które już od dawna kurzyły się na półce lub do wyszukiwania takich na które w przeciwnym razie nie zwróciłabym uwagi.





Dodatkowo, mam wypożyczone i tęsknym wzrokiem patrzę na przepięknie zilustrowanego „Moby Dicka” podkradzionego z sekcji dziecięcej biblioteki i „NW” Zadie Smith, o którym dużo dobrego słyszałam. Mam nadzieję, że się ogarnę i zdążę ze wszystkim. Nie jest to łatwe, bo wieczorami padam na ryłko i nie mam siły czytać. Jakieś przesilenie jesienne czy co.

Miłego listopadowego czytania Wam życzę!

Pozdrawiam,

Kura Mania.

2 komentarze:

  1. Powodzenia w realizacji planów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć niemoc czytelnicza dalej się mnie trzyma ;)

      Usuń

Skomentuj. Daj Kurze coś do roboty!