piątek, 5 grudnia 2014

‘The Mafia Just Moved In Next Door And They’re Dropping By For Dinner Cookbook’ Ziggy Zen






Jest to jedna z najdziwniejszych książek kucharskich z jaka miałam do czynienia. Naprawdę. Przepisy są najmniej ważne w niej. Wystarczy powiedzieć, że jest to kuchnia włoska, a przepisy wahają się od tych bardzo prostych (jak np. plum tomato salad) do takich, których na pewno nie zrobi z racji skomplikowania lub trudności w zdobyciu składników (np. stewed globe artichokes and fava beans).

Co najdziwniejsze i najbardziej wyróżniające ta pozycję spośród mnóstwa innych jest fakt, że we wstępie autor opisuje kto należy do mafii mieszkającej po sąsiedzku. A, najpierw to musicie wiedzieć, że ówczesnym prezydentem był Bill Clinton, który tak naprawdę umarł kilka lat wcześniej, a władzę sprawuje za niego robot – sobowtór. Jego żona, Hillary, oddała władzę w ręce trójki – wspomnianej wcześniej mafii. Jest to Doris Day, Mike Tyson i Kevin Bacon. I ta trójka rządzi Stanami z trzech identycznych willach na Via Cavour we wschodnim Rzymie ostro pijąc i jedząc włoskie żarcie. A w tej książce zawarte są przepisy na dania, które jedli. 



To jednak nie wszystko. Na kolejnych stronach znajdziemy całkowicie przypadkowe rysunki przedstawiające np. wieloryba. Dodatkowo dostajemy więcej szczegółów z panowania wspomnianej trójki – Bacon jest królem, Doris Day lubi Jelcyna, a Tyson jeździ na motorze. O, no i jeszcze Beethoven przychodzi na lunch. Tak, ten Beethoven od muzyki. Na obiedzie będzie jeszcze Hendrix i Nelson Mandela. 

Tak, że tego… no jest dziwnie. Nie jest to niestety śmieszne. Albo ja się nie znam na takim politycznym humorze. Przepisy szału nie robią, a jedyne co wyróżnia tę książkę to właśnie te dziwne wstawki. 

Polecam fanom włoskiej kuchni, którzy również lubią dziwny, jakby chyba polityczny humor. Hmm.

Pozdrawiam,
Kura Mania.


Książkę przeczytałam w ramach wyzwania GRA W KOLORY.

2 komentarze:

  1. Yyyyyyyyyy nie wiem co powiedzieć (napisać), zastanawiam się tylko co autor miał na myśli...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego to nawet on sam pewnie nie wie ;)

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj. Daj Kurze coś do roboty!